..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia
   » Ogólne

   » Rozgrywka

   Szukaj
>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago

   Statystyki
userzy w serwisie:
gości w serwisie: 0

   Sonda

aktualnie nie jest prowadzona żadna ankieta


   Top 10
   Wybuchowy nóż...
   Planeta ES-239
   VII. Stacja k...
   II. Kroota
   Kfiatki z sesji
   Krótki opis s...
   Łowca Nagród ...
   Ręczna wyrzut...
   IN MEMORIAM
   Visco.

   ShoutBox

Planeta ES-239




Przygoda zaczyna się od tego, że bohaterowie zostają schwytani. Imperium, konkurencja, łowcy nagród, nieistotne. Najważniejsze, że zostali złapani i siedzą w zimnych celach statku kosmicznego, który wiezie ich w nieznane. Niezbyt optymistyczne rozpoczęcie przygody, prawda? Ale to dopiero początek. Po kilku godzinach lotu w nadprzestrzeni, nagle słychać wybuch i przygasają światła. Chwilę potem gracze wyczuwają charakterystyczną woń dymu i przestaje działać sztuczna grawitacja. Nie na długo jednak, bo po jakichś 10-15 minutach wszyscy gwałtownie spadają na podłogę, a poszycie statku zaczyna skrzypieć z wysiłku, gdy wchodzi on w atmosferę. Rzuca nim na lewo i prawo, w górę i w dół, podobnie jak bohaterami uwięzionymi w jego wnętrzu. W momencie spotkania statku z gruntem, gracze gwałtownie wpadają na najbliższą ścianę/przedmiot oddzielający ich od ściany i tracą przytomność. Tu zalecam rzuty na obrażenia wynikłe w czasie "lądowania". Nic tak nie niszczy pewności siebie graczy, jak złamana ręka, albo zwichnięta kostka. Pierwsza rzecz, którą zauważą po ocknięciu się, to fakt, że wciąż żyją, o czym świadczy przejmujący ból z wielu części ciała. Chwilę potem zauważą, że drzwi do ich cel nie są już zamknięte. Penetracja statku pozwoli im ustalić, że rozbił się on w jakimś lesie, a załoga nie żyje, w czym wydatnie pomogły konary potężnego drzewa, które przebiły iluminator sterówki i przyszpiliły pilotów do siedzeń. Komunikator pokładowy nie działa. Z samego statku, poza kompletnym ekwipunkiem graczy i pokładowym zestawem ratunkowym niewiele da się uzyskać. Najwyżej znajdą trochę jedzenia, broń pilotów i może jakieś zasilacze. Wcześniej czy później postanowią zapewne wyruszyć z wraku na poszukiwanie jakiejś cywilizacji. Ich uwagę zwróci niezwykła suchość powietrza. Las dookoła składa się głównie z nieprzyjemnie wyglądających drzew. Poskręcane i wyglądające na wysuszone, z "żyłami" pod nabrzmiałą korą. Plus mnóstwo pnączy, które trzeba rozcinać wibroostrzem. Niewiele jest natomiast roślinności na wysokości gruntu, tzn. krzaków, paproci i takich tam. Pierwszy dzień wędrówki szybko się skończy. Noc jak to noc na nieznanej planecie w lesie, będzie dość nerwowa. Podejrzane dźwięki, ruch na granicy widzialności itd. Drugiego dnia, już po kilku godzinach wędrówki, gdy gracze będą lekko znużeni, pierwszy z nich, torujący drogę przez pnącza, nagle uderzy w coś, co wyda wibrujący, metaliczny dźwięk. Po bliższych oględzinach, okaże się, że drużyna stoi przed wysoką na 3,5 metra metalową siatką, w całości porośnięta pnączami. Kilkadziesiąt metrów dalej bohaterowie odkryją w ogrodzeniu bramę, którą z wysiłkiem uda im się odsunąć na tyle, by mogli wejść. Za siatką drzewa są wyraźnie młodsze, jest też mniej pnączy. Ponad nimi majaczy się coś, co na pierwszy rzut oka wygląda jak wzgórze, jednak im bliżej, tym wyraźniej widać, że jest to sztuczna konstrukcja. Po podejściu na odległość kilkunastu metrów, gracze zauważą zarysy czegoś, co wygląda jak brama i bunkier strażniczy. Nad bramą, widać zaśniedziałą i porośniętą pnączami Imperialną "śnieżynkę", rozwiewającą wątpliwości do kogo należał ten budynek. Otwarcie bramy nie powinno graczom sprawić większych problemów, wystarczy prosty test na obsługę komputerów albo naprawę. Wrota otwierają się powoli, z przeraźliwym skrzypieniem, wpuszczając światło do ciemnego korytarza za nimi. Drużyna pewnie ma jakieś latarki albo pręty jarzeniowe z zestawu ratunkowego i oświetli sobie nimi drogę. Kilka metrów od wejścia natkną się na trupa. Na podłodze leżą ubrane w imperialny mundur całkowicie wysuszone zwłoki. Pomarszczona, pozbawiona wody skóra ściśle przylega do kości, nie widać jednak żadnych śladów rozkładu, ciało jest w idealnym stanie. Im dalej w głąb imperialnej bazy, tym więcej trupów. Wszystkie wysuszone na wiór. Najwięcej jest ich na pierwszym piętrze, w ambulatorium. Strzępy informacji o tym, co działo się w bazie gracze mogą wydobyć z komputerów dowódcy bazy, głównego lekarza, i kontroli bazy. Z tej ostatniej uzyskać mogą też częściowy spis sprzętu dostępnego w bazie. A teraz informacja dla Mistrza Gry. Baza została założona wiele lat temu przez Imperium, jednak bardzo szybko ją porzucono z powodu tajemniczej epidemii, która wybuchła wśród żołnierzy garnizonu. Akurat wtedy w pobliskich sektorach Imperium prowadziło intensywne działania militarne wymierzone w piratów i lokalnych watażków i z braku ciężkich transportowców porzucono sprzęt i sam garnizon, ewakuując tylko resztki personelu. Potem Imperium straciło zainteresowanie planetą, nie próbując nawet dojść co spowodowało epidemię. A odpowiedzialny za nią jest pewien niezwykły pierwiastek, wszechobecny na planecie, który osadzając się w organizmie gwałtownie go wysusza. A największe jego stężenie występuje w... wodzie! No i w ten sposób mamy piękny paradoks, bo człowiek chcący zapobiec odwodnieniu organizmu zazwyczaj pije wodę, prawda? Jeżeli gracze są sprytni, to z zapisków w komputerach wyciągnęli wniosek, że z wodą jest coś nie tak i że jedyną nadającą się do spożycia jest ta z uszkodzonego frachtowca w hangarze bazy. Jeżeli nie, to cóż, na planecie będzie o kilka zasuszonych trupów więcej. Tak czy inaczej, jedyną szansą na wydostanie się z planety jest dotarcie do platformy PT-01, która znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od bazy i wykorzystanie znajdującego się tam promu kosmicznego klasy lambda. Mogą użyć skuterów, śmigacza, albo nawet któregoś z transporterów opancerzonych AT-ST albo AT-AT, chociaż obsługa tego ostatniego jest wyzwaniem samym w sobie. Co do samej platformy, to po dotarciu na nią bohaterowie będą musieli przebić się do promu przez kilkanaście lokalnych drapieżników, przypominających bardzo wychudzone skrzyżowanie małpy z wilkiem, które wiele lat temu wybiły osłabioną załogę platformy i urządziły tu sobie leże. Wydatnie może im w tym pomóc działający AT-PT, stojący w jednym z garaży. Sam prom jest w niezłym stanie i bohaterowie powinni odlecieć bez problemów. Biorąc pod uwagę ilość imperialnego sprzętu na planecie, gracze są w stanie nieźle się obłowić, sprzedając to co wywieźli z planety na czarnym rynku.
Poniżej zamieszczam materiały które drużyna może znaleźć w komputerach bazy:

Wyniki sekcji zwłok przeprowadzonej przez głównego lekarza bazy:

ZABIEG: Autopsja
NUMER ZABIEGU: 12/0023
PACJENT: Sierżant Huro Kree, numer identyfikacyjny: GY-0119
PRZEPROWADZAJĄCY ZABIEG: Kap. Dr Hugo Greeland i Por. Dr Henri Luun
DATA PRZEPROWADZENIA ZABIEGU: 09-06-10
OPIS: Oględziny zewnętrzne: Na ciele sierżanta Kree brak jakichkolwiek obrażeń mechanicznych. Na skórze nie widać śladów po jakichkolwiek ranach kłutych, ciętych czy postrzałowych. Skóra jest pomarszczona i sucha. Na skórze widać gdzieniegdzie małe 2-5 milimetrowe blizny, łącznie 26. Jak wykazuje dokumentacja medyczna Sierżanta Kree, są to pozostałości po przebytej dwa lata temu czerwonce złośliwej z Crool. Brak śluzu w gałkach ocznych. Jednak samo ciało jest w doskonałym stanie, żadnych oznak rozkładu tkanki. Przystępuję do sekcji wewnętrznej. Organy wewnętrzne w całości, brak jakichkolwiek uszkodzeń. Jednak co dziwne, wnętrzności sierżanta Kree są doskonale zakonserwowane, skaner wykazał zaledwie 2,5% normalnej zawartości wody w organizmie denata. Tkanka skurczona z braku wody. Brak śluzu w jamie żołądka. Kał w jelitach wysuszony, zawartość wody: 3%. W przewodzie pokarmowym sierżanta Kree, po badaniu mikroskopowym, odnalazłem cząsteczki nieznanej mi substancji. Występuje ona też na ściankach wszystkich narządów wewnętrznych. Serce skurczone, tkanka wyschnięta. Krew zakrzepnięta. Żyły i tętnice obkurczone. W mięśniach śladowe ilości nieznanej substancji, o której wspomniałem wcześniej. Prawie całkowity brak wody. Kości nienaruszone. Przechodzę do badania czaszki denata. Brak jakichkolwiek uszkodzeń mechanicznych wewnątrz i na zewnątrz czaszki. Brak resztek śliny w jamie ustnej i gruczołach ślinowych. Język sztywny i wysuszony, o popielatej barwie. Dziąsła obkurczone z braku wody w tkance. Gałki oczne denata minimalnie skurczone z braku płynów. Przystępuję do otwarcia czaszki. Mózg wygląda na nienaruszony, brak obrażeń mechanicznych. Nie ma też żadnych objawów typowych dla chorób tej części ciała. Prawie całkowity brak płynu w komorze mózgowej. Tkanka gąbczasta mózgu wyschnięta. Sam mózg skurczył się do 72% swojej normalnej wielkości. Koniec sekcji.
WNIOSKI: Na ciele nie odnalazłem żadnych obrażeń mechanicznych, podobnie jak na organach wewnętrznych. Wyklucza to możliwość, że sierżant Kree poniósł gwałtowną śmierć. Badania komputerowe pozwoliły ustalić, że denat zmarł 07-06-27, pomiędzy 20:10 a 21:40, A więc kilka godzin po ostatnim kontakcie radiowym, który miał miejsce o 18:30. Sprzęt komunikacyjny patrolu został sprawdzony przez techników i okazał się sprawny. Wynika z tego, że o godzinie 19:30 sierżant Kree nie był już w stanie odpowiedzieć na wezwanie Kontroli. Po badaniu tkanki skóry komputer określił czas, w którym denat zaczął gwałtownie tracić wodę na godzinę pomiędzy 18:30 a 19:00. Po określeniu tempa tracenia wody przez ciało denata, komputer określił, że po około 20-30 minutach sierżant Kree stracił władzę nad ciałem. Agonia trwała około godziny do półtorej. Potem denat stracił przytomność. Pomiędzy 20:10 a 21:40 mózg sierżanta Kree przestał pracować.


WNIOSEK: Po przebadaniu ciała denata, przeprowadzeniu analizy chorób, jakie przebył, oraz dokonania badań i symulacji komputerowych, można postawić jednoznaczną diagnozę: Przyczyną śmierci sierżanta Huro Kree, NI GY-0119, było wyjątkowo gwałtowne Dehydratatio organizmu. Nadal nie znam jego przyczyn, jednak podejrzewam, że przyczyną może być substancja, którą znaleziono w ciele denata.

Doktor Kapitan
Hugo Greeland


Dziennik dowódcy bazy:

Dziennik bazy XT-8769
Dowódca bazy: Pułkownik Axen Najov

01-06-10
Z rozkazu admirała Batcha rozpoczęliśmy budowę garnizonu.

03-06-10
Budowa posuwa się szybko, wznieśliśmy 2 pierwsze kondygnacje garnizonu.

06-06-10
Zakończyliśmy budowę garnizonu, oczekujemy przybycia kontyngentu szturmowców
eskortującego pojazdy i personel techniczny. Zakończono budowę platformy PT-01.

07-06-10
Przybył transportowiec z zaopatrzeniem i szturmowcami, rozładunek potrwa 2 dni.
Dwa patrole wysłane na północny-wschód nie odpowiadają na wezwanie,
wysłałem 2 oddziały zwiadowców na poszukiwania.

08-06-10
Dzisiaj rano wrócili zwiadowcy z wezwanym przez nich śmigaczem, przywieźli
Zwłoki 22 żołnierzy z obu patroli, przyczyna ich śmierci nie jest znana.
Transportowiec uległ uszkodzeniu podczas rozładunku.

09-06-10
Kolejny patrol, który wyruszył na północny-wschód nie odpowiada.
Garnizonowy lekarz po sekcji zwłok orzekł, że przyczyną
śmierci żołnierzy z patroli wysłanych 07-06-10 było odwodnienie.

10-06-10
Zwiadowcy znaleźli zaginiony patrol, zwłoki znowu były odwodnione.
Dr. Greeland podejrzewa działanie jakiegoś gazu, za jego teorią przemawia
fakt, że zwiadowcom w hermetycznych pancerzach nic się nie stało.

11-06-10
Wysyłam zmechanizowany patrol w uszczelnionych AT-ST.
W bazie kilku wartowników z perymetru zewnętrznego zgłosiło się
do lekarza z symptomami odwodnienia, zostali poddani kwarantannie.

12-06-10
Podłączono pompę do źródła w pobliżu bazy, jesteśmy teraz samowystarczalni
pod względem wody. Patrol AT-ST dotarł do ostatniej meldowanej przez patrole
pozycji, nad strumieniem ok. 12 km od bazy. Żołnierze zatrzymali się by uzupełnić
zapasy wody.

13-06-10
Od 24 godzin nie ma kontaktu z patrolem zmechanizowanym, zwiadowcy wysłani za
nimi 16 godzin temu po postoju nad strumieniem także się nie zgłaszają.
W bazie do lekarza zgłasza się coraz więcej żołnierzy z objawami odwodnienia.
Szturmowcy znaleźli martwą obsługę pompy, w ich ciałach prawie nie było wody.

14-06-10
Coraz więcej żołnierzy i personelu pomocniczego zgłasza się z symptomami
odwodnienia. W szpitalu zmarło 12 żołnierzy. Dr. Greeland twierdzi, że
choroba nie jest zakaźna, ale zalecił spalenie ciał. Szturmowcy wysłani do
odnalezienia zaginionych znaleźli rozbity skuter, nie wiadomo co spowodowało wypadek.

15-06-10
Szturmowcy odnaleźli patrol zmechanizowany, około 2 km za strumieniem.
Wszyscy zmarli na odwodnienie. Zwiadowcy zostali znalezieni martwi nad
strumieniem, zmarli na odwodnienie. W szpitalu zmarło kolejnych 24 żołnierzy.

16-06-10
W bazie nie chorują tylko szturmowcy zakwaterowani na uszkodzonym
statku transportowym. W szpitalu zmarło dzisiaj 67 żołnierzy.
Dr. Greeland został znaleziony martwy pod prysznicem w swojej kwaterze.
Drugi lekarz, Dr. Luun stwierdził odwodnienie.

17-06-10
Nie można połączyć się z Naczelnym Dowództwem. Technicy twierdzą, że to
wina księżyca planety, zakłócającego transmisję. Okno nadprzestrzenne otworzy
się dopiero za 2 dni. W szpitalu nie ma już miejsc. Zmarło 94 żołnierzy.
Dr Luun popełnił samobójstwo.

18-06-10
Zaczyna brakować ludzi do obsługi chorych, żołnierze umierają na korytarzach bazy.
Utraciliśmy łączność z platformą PT-01. Nie mam żołnierzy, by sprawdzić co się stało.
Nikt już nie liczy zmarłych, ale sanitariusze oceniają, że zmarło co najmniej 140 żołnierzy.

19-06-10
Technikom udało się połączyć z Naczelnym Dowództwem. Wydało zezwolenie na ewakuację,
nie przyśle jednak żadnych ciężkich transportowców. Zmarło dzisiaj około 160 żołnierzy.
Jeżeli transportowiec nie przybędzie szybko, nie będzie tu nikogo żywego...

20-06-10
Zmarło około 200 żołnierzy. Brakuje ludzi do palenia ciał. Jednego z wartowników w
zewnętrznym perymetrze bazy rozszarpało jakieś dzikie zwierze.

21-06-10
Przybył transportowiec. Żołnierze są zbyt słabi by zorganizować pełną ewakuację,
musimy porzucić większość sprzętu by ratować ludzi. Jako ostatni wchodzą na pokład
szturmowcy wysłani na poszukiwania 14-06-10. Nareszcie opuszczamy tą przeklętą planetę...


Zapis rozmów kontroli bazy:

Zapisy rozmów radiowych bazy XT-8769
Oficer dyżurny: por. Jonnathan Piett

03-06-10

11:15
-Kontrola, tu patrol 2, widzimy jakiś ruch w pobliskim zagajniku, idziemy to sprawdzić.
-Tu Kontrola, zrozumiałem, utrzymuj łączność.
-Rozumiem Kontrola, ruszamy.

11:20
-Kontrola, tu patrol 2, to tylko zwierzęta. Powtarzam to tylko zwierzęta.
-Zwierzęta, patrol 2 ? Jakie zwierzęta?
-Przypominały bardzo chude małpy, Kontrola.
-Zrozumiałem patrol 2, wracajcie do garnizonu.
-Rozumiem Kontrola, wracamy.

14:15
-Kontrola, tu patrol 3, wychodzimy z bazy.
-tu Kontrola, zrozumiałem, uważajcie na chude małpy.
-Chude małpy, wieża?
-Patrol 2 zauważył takie przy zachodniej bramie.
-Rozumiem Kontrola, do zobaczenia wieczorem.

19:17
-Kontrola, tu patrol 3, wchodzimy do bazy.
-Rozumiem, patrol trzeci, upolowaliście coś?
-Nic, co przypominałoby małpę, Kontrola.

04-06-10

10:15
-Kontrola, tu patrol 1, wychodzimy z bazy.
-Tu Kontrola, przyjąłem, patrol 1.

16:15
-Kontrola, tu patrol 1 wchodzimy do bazy.
-Słyszę cię patrol 1, witajcie z powrotem.

05-06-10

10:15
-Kontrola, tu patrol 2, wychodzimy z bazy.
-Zrozumiałem patrol 2.

16:18
-Wieża, tu patrol 2, wracamy.
-Słyszę cię patrol 2. Co tak długo?
-Mieliśmy kłopoty z terenem. Kontrola,
nanieście na mapę rozpadlinę
2 km na pół.-wsch od bazy.
-Rozumiem, patrol 2.


ZAPIS NIECZYTELNY


10-06-10

14:23
-Kontrola, tu ST-5324, znaleźliśmy ich. Wszyscy
nie żyją.
-Tu Kontrola, rozumiem..., wysyłam do was śmigacz
transportowy.

11-06-10

17:15
-Kontrola, tu patrol zmechanizowany, wyruszamy.
-Tu Kontrola, rozumiem. Powodzenia.

19:34
-Kontrola, tu strażnik GF-272, mamy problem.
-Tu Kontrola, o co chodzi?
-Jeden ze wartowników zemdlał. Wygląda jakby
nie pił kilka dni. Zawiadomcie ambulatorium.


ZAPIS NIECZYTELNY


12-06-10

09:44
-Kontrola, tu patrol zmechanizowany.
-Tu Kontrola, jaka sytuacja?
-Dotarliśmy do strumienia, wśród załogi
brak jakichkolwiek objawów, uzupełnimy wodę
w strumieniu i ruszamy dalej.


ZAPIS NIECZYTELNY


18-06-10

-(W tle słychać strzały) Kontrola, tu platforma PT-01,
zostało już nas tylko kilku żywych! Natychmiast przyślijcie trans...
(Słychać krzyki i po chwili kontakt urywa się)
- PT-01, powtórz.
-...
- PT-01, zgłoś się.
-...

DALSZY ZAPIS NIECZYTELNY


I częściowy spis sprzętu bojowego:

Spis sprzętu bazy XT-8769

Roboty Kroczące AT-AT: 3
- AT-AT nr BG-0343: Niesprawny
- AT-AT nr BH-4553: Sprawny
- AT-AT nr BT-2123: Niesprawny
Roboty Kroczące AT-ST: 4
- AT-ST nr DF-0045: Niesprawny
- AT-ST nr ER-3342: Niesprawny
- AT-ST nr HT-4575: Sprawny
- AT-ST nr FR-0436: Sprawny
Skutery Aratech Z-74: 12
- Z-74 nr JR-0445: Sprawny
- Z-74 nr KT-3778: Niesprawny
- Z-74 nr KT-3356: Sprawny
- Z-74 nr LE-4551: Niesprawny
- Z-74 nr LE-4884: Niesprawny
- Z-74 nr LE-4995: Niesprawny
- Z-74 nr LR-0032: Sprawny
- Z-74 nr LR-0234: Niesprawny
- Z-74 nr LX-2881: Niesprawny
- Z-74 nr LX-2921: Sprawny
- Z-74 nr NR-0034: Niesprawny
- Z-74 nr NT-0341: Niesprawny
Czołgi SFS Century: 4
- SFS Century nr BG-4992: Niesprawny
- SFS Century nr BJ-4321: Niesprawny
- SFS Century nr DE-1223: Niesprawny
- SFS Century nr DX-2124: Sprawny
Śmigacze SoroSuub XA-36: 6
- XA-36 nr HE-1266: Niesprawny
- XA-36 nr HE-1273: Niesprawny
- XA-36 nr HF-0021: Niesprawny
- XA-36 nr HG-0002: Sprawny
- XA-36 nr HG-0225: Niesprawny
- XA-36 nr HG-4326: Sprawny
Myśliwce Dominacji Przestrzennej TIE: 20
- TIE/F nr SA-0334: Niesprawny
- TIE/F nr Sa-3342: Niesprawny
- TIE/F nr SA-3354: Niesprawny
- TIE/F nr SA-4534: Niesprawny
- TIE/F nr SB-0023: Niesprawny
- TIE/F nr SB-0982: Niesprawny
- TIE/F nr SB-2445: Sprawny
- TIE/F nr SB-4978: Sprawny
- TIE/F nr SC-0095: Niesprawny
- TIE/F nr SC-0665: Niesprawny
- TIE/F nr SC-1233: Niesprawny
- TIE/F nr SC-1455: Niesprawny
- TIE/F nr SC-1993: Niesprawny
- TIE/F nr SC-1994: Niesprawny
- TIE/F nr SC-2001: Niesprawny
- TIE/F nr SC-2551: Niesprawny
- TIE/F nr SC-3312: Niesprawny
- TIE/F nr SC-4327: Sprawny
- TIE/F nr SC-4662: Niesprawny
- TIE/F nr SD-0334: Niesprawny
Bombowce TIE: 12
- TIE/B nr MH-0994: Niesprawny
- TIE/B nr MH-1763: Niesprawny
- TIE/B nr MH-1945: Niesprawny
- TIE/B nr MH-1977: Niesprawny
- TIE/B nr MH-2476: Niesprawny
- TIE/B nr MH-3556: Niesprawny
- TIE/B nr MH-4887: Niesprawny
- TIE/B nr MR-0333: Niesprawny
- TIE/B nr MR-1003: Sprawny
- TIE/B nr MR-1004: Sprawny
- TIE/B nr MR-2544: Niesprawny
- TIE/B nr MR-3327: Niesprawny

Spis sprzętu platformy PT-01

Śmigacze SoroSuub XA-36: 2
- XA-36 nr GT-0354: Sprawny
- XA-36 nr GT-0355: Niesprawny
Robot Kroczący AT-ST: 1
- AT-ST nr SC-4563: Niesprawny
Myśliwce Dominacji Przestrzennej TIE: 4
- TIE/F nr SD-3451: Niesprawny
- TIE/F nr SE-3334: Niesprawny
- TIE/F nr SF-1564: Sprawny
- TIE/F nr SF-2445: Niesprawny
Robot Kroczący AT-PT: 1
- AT-PT nr AG-0333: Sprawny
Promy kosmiczne SFS Sienar Lambda: 2
- SFS/L nr HG-0032: Niesprawny
- SFS/L nr HJ-0321: Sprawny


Xeloss.
komentarz[5] |

Komentarze do "Planeta ES-239"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Corwin Visual
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl

Strona wygenerowana w 0.013808 sek. pg: